czwartek, 31 października 2013

#143 HALLOWEEN!

Pewnie o tym wiecie, haha.
Dziś na religii mieliśmy o tym temat.
Pomińmy fakt, że pani nie wiedziała nawet jak to napisać, mimo wszystko i tak ja strasznie lubię, żeby nie było! :D
Więc ona sądzi, że to święto jest przeciw Bogu, bla bla.
Ok, rozumiem.
Każdy ma swoje zdanie i prawo do niego.
Ja osobiście nic nie czytałam o tym święcie, nie uznaję go.
Ale traktuję to jako zabawę, przebieranie się, wspólne 'psikusy'.
Czy to nie jest dla nas fajne?
Dla mnie jest.
Więc po co ta cała afera? Nie wiem, nie rozumiem.
Ale pomijając ten temat.
Kiedy wróciłam po szkole do domu, zaczęłam majsterkować z moim makijażem.
Oto pokarzę Wam efekty:)






Dajcie znać jak Wam się podoba.

środa, 30 października 2013

#142 Jedna, wielka pomyłka października.

W tym miesiącu pojawi się tylko jedna pomyłka tego miesiąca.
Będzie to lakier do paznokci z avonu, kolor: cosmic trip.
Sam kolor mi się strasznie podoba, to dlaczego znajduje się w pomyłce?
Ponieważ jest fatalny jeśli chodzi o konsystencje.
Po czterech czy pięciu warstwach widać dopiero jaki to kolor, ale i tak są prześwity.
Jestem zawiedziona, bo miałam nadzieję, że w końcu będę miała taki lakier jaki od dawna chciałam.
Raczej już się nie skuszę na żaden lakier do paznokci z avonu.

Sam lakier prezentuje się tak:


Proces malowania:
(od razu mówię, że malowałam tylko jednego paznokcia,
ponieważ nie miałam nerw do reszty:))

czysty paznokieć xD




pierwsza warstwa.


druga warstwa.


trzecia warstwa.

 
czwarta warstwa i ostatnia.


Więc jak widzicie nieźle z tym roboty.
Ja nie mam, aż tyle czasu, bo malowanie wszystkich paznokcie zajęłoby mi razem z 40 minut.
Bez przesady.
Więc jestem bardzo zawiedziona.
Osobiście nie polecam..

sobota, 26 października 2013

#141 Nowy pomysł.

Te osoby, które czytają bloga wiedzą, że co miesiąc pojawiają się ulubieńcy.
Pomyślałam, że wprowadzę też pomyłki miesiąca.
To będzie na tej samej zasadzie co ulubieńcy tyle, że to nie będę rzeczy ulubione, wręcz przeciwnie.
Pomyłki, czyli rzeczy, które dla mnie są jedną, wielką pomyłką i w ogóle nie powinny wchodzić do sprzedaży:)
Mam nadzieję, że to się przyjmie.
Choć patrząc na ostatnie ilości wyświetleń to chyba nikt tego bloga nie czyta.
Ale mimo wszystko było by mi miło gdybyście tu czasem zajrzeli i dodali jakiś komentarz co o tym wszystkim myślicie, sądzicie..

Już niedługo pojawią się ulubieńcy października, a zaraz po nich pomyłki października:)
Mile widziane jakieś pomysły na dalsze rzeczy tego typu.
Będzie mi niezmiernie miło:)

Jeśli macie czasem doła, takiego porządnego to zapraszam Was tu:

piątek, 25 października 2013

#140 Ciężki tydzień.

Ten tydzień nie należał do łatwych.
Nawet nie chodzi tu o kartkówki czy sprawdziany, nie wspominając o nauce.
Chodzi o wszystko inne, nic związanego ze szkołą.
Jedynym dniem, który mi się podobał, był wczoraj.
 Od godziny 17.30 do 22, miło spędziłam czas, nie ukrywam:)
Pośmiałyśmy się z Bogusi (y)

A ogólnie to nienawidzę facetki od chemii.
Tak podłego babska w życiu nie znałam i nie widziałam.
Zło wcielone nic więcej.
Bez serca, tylko drze tą morde, ogh.

A tak ogólnie, coraz więcej kłótni, wszystko do dupy.
Nie mam chęci na nic.
Kompletnie. 
Mam ochotę siedzieć na łóżku, słuchać muzyki, płakać.
Nic innego.
Dziś w szkole o mało się nie popłakałam.
Ale zjawiły się dziewczyny, poprawiły mi humor.
KOCHAM WAS! <3

A Wam jak minął ten tydzień? Równie ciężko czy trochę łatwiej?

Czekam na propozycje jakiegoś tematycznego posta:)
CZEŚĆ!

środa, 23 października 2013

#139 Zawrót głowy.

Dość dawno tu nie zaglądałam.
Z racji tego, że nie mam czasu.
Ale także dlatego, że nie mam o czym pisać.
Bo jeśli już bym o czymś pisała, wszystko wyglądałoby niemal identycznie.
Cały czas nauka, szkoła, brak czasu.
A to jest przecież bezsensu i nikogo to raczej nie zainteresuje..

Więc co u mnie poza nauką i szkołą?
Nic ciekawego.
Dziś szanowna pani od polskiego powiedziała, że na jutro mamy "Małego Księcia".
Cała klasa radość, jupii. 
Oczywiście to był sarkazm.
Ale pod względem takim, że nikt go nie przeczytał.
Jak wróciłam ze szkoły, zrobiłam zadania dodatkowe, wzięłam się za czytanie.
Wciągnęło mnie i wyrobiłam się w godzinę.
Świetna książka, naprawdę.
Najlepsza lektura jaką kiedykolwiek czytałam.
A czytałam wszystkie, oprócz "Krzyżaków.

A co u Was?

piątek, 18 października 2013

#138 Weekendowo!:)

W końcu mój wymarzony weekend!
Nie był to najgorszy tydzień. 
Dzisiaj na próbie w kościele, niedziela występ :o
boję się...
Natalia, będzie ze mną!:*

Ale dziś zmarzłam.
Piąteczka z polskiego i niemieckiego, piękny piątek!:)
Jutro na mecz do Rozprzy.

Miałam się dziś spotkać z Gonerką, ale chyba nie wyjdzie..
supcio, zawsze ktoś musi popsuć moje plany.
bosko.

A Wam jak minął ten tydzień?

wtorek, 15 października 2013

#137 Straszny ból głowy.

Od wczoraj mam okropny ból głowy.
Jestem osłabiona, czuję się jakbym zaraz miała zejść...
Dziwne, nikomu nie polecam.
Gorączka (Y)

Kolejna tragedia, świetnie.
Nie wiem co o tym myśleć.
W pewnym stopniu się boję, nie wiem dlaczego..

To wszystko mnie przeraża, nie mam sił.
Do życia, do wszystkiego.
I jak to można powiedzieć: "Z dnia na dzień jest lepiej", 
to ja powiem: "Z dnia na dzień jest gorzej".

Jutro do lekarza, nareszcie.
Nie wytrzymam dłużej z tym bólem.
Przegapię sprawdzian z gegry, smutek :c

Jutro nasz spóźniony dzień nauczyciela, ale jest.
Wszystko gotowe, jutro tylko o 7 rano odebrać bukiet i gitara.
*duma* :D

poniedziałek, 14 października 2013

#136 Nauczyłam się dawać nie dlatego, że mam dużo, ale dlatego, że wiem, jak to jest nie mieć nic.

Ten cytat tak mnie urzekł, że stał się moim ulubionym.
Odzwierciedla mnie.
Przecudowny, taki prawdziwy..

Jutro już do szkoły, nie wiem ile osób przyjdzie, pewnie mało.
Połowa na wycieczkę, połowa za pewne nie przyjdzie.
Byle bym nie była sama :D

Lekcje odrobione, chyba jutro nie mam żadnych sprawdzianów.
Oby, nie jestem pewna co do historii.


Dziś dzień "zalatany".
Cały dzień chodzenia, załatwiania, zamawiania, etc.
Ale jest ok, cieszę się, że jestem przewodniczącą.
Akceptuje swoje obowiązki.
Stwierdzam, że lubię to robić.
Nie chcę nikogo zawieźć, staram się! :)

A Wy? Jak tam się czujecie?:)

sobota, 12 października 2013

#135 Żyję chwilą.

Wczoraj plany się lekko zmieniły, na noc przyszła Ewelina.
Było okej.
Dziś o 11 na meczu, przegrali, znów.
Potem domek, sklep, teraz lekcje.
Jutro Natalia z Martą do mnie przychodzą, robić jakiś plakat na dzień nauczyciela.
Spoczko.
A co potem? To się okażę.
Poniedziałek - muszę iść do szkoły, ze względu, że jestem w samorządzie (Y)
Super.
Popołudniu z Eweliną do kwiaciarni zamówić kwiaty.

Co jeszcze?
Robię lekcje. Główkuję nad polskim ;/
Piszę z Pauliną, nie mam na nic sił.
Jestem zmęczona, słaba, źle się czuję.
Bosko, eh..
Nie mam o czym pisać, nie dajecie propozycji.
Ja osobiście pomysłów nie mam.
Czekam na Wasze propozycje!
Cześć :)

piątek, 11 października 2013

#134 Jakie plany na weekend?

Dziś odpoczywam chyba.
Nie mam na nic siły, jestem totalnie zmęczona tym całym tygodniem.
Mam go dość, ale nie chcę by przeminął, bo kolejny jeszcze gorszy.
Jutro na mecz o 11, potem nie wiem, chyba lekcje, i nauka.
Niedziela nauka. Z Gonerką może się spotkam <3
Poniedziałek - nauka, nowość.
Co prawda poniedziałek do weekendu nie należy, ale w tym przypadku tak.

Jasne, najlepiej całą winę zwalić na mnie.
Mieć mnie w dupie i myśleć, że to nie boli.
To co z tego, że to moje stanowisko?
Możecie mi pomóc, a nie dołować.
Dziękuję Wam bardzo, kochane jesteście w chuj.


Dziś cztery z niemieckiego, za sprawdzian.
Zła jestem, bo mogło być lepiej.
Ale tak to jest kiedy pomagasz bratu, do godziny 22, a potem nie masz czasu na swoją naukę.
Przyzwyczaiłam się już.
Do wszystkiego, do bólu, do cierpienia, do łez..
Do tego, że jestem cały czas odstawiana na bok, nie potrzebna..


Ale ok, wiem, że wrócisz.
Wiem, że beze mnie sobie nie poradzisz.
Ale wiedz, że wtedy będzie za późno.
Nie będę się Tobą przejmować.
Cześć...



A Wam jak minął ten tydzień? :)

środa, 9 października 2013

#133 Mam wspaniałych przyjaciół! ♥

To prawda.
Mam najwspanialszych przyjaciół na świecie.
Tych koło siebie i jedną daleko.
Nie zastąpiła bym ich nigdy.
Są najlepsi i koniec.
Chyba każdy ma takie same zdanie o swoich przyjaciołach, nie dziwię się :)
Ja osobiście mam sporo przyjaciół, w sumie przyjaciółek.
Bo tylko dwóch chłopaków się do nich zalicza.
Jeszcze niedawno to grono było bardzo małe, ale przez ostatnie chyba dwa czy trzy miesiące się powiększyło o dość sporą liczbę osób.
I to mnie najbardziej cieszy.
Te osoby, a zwłaszcza jedna z tych "nowych" jest dla mnie szczególnie ważna i kochana <3
Ona już wie, że o nią chodzi, menel! :D

A Wy? Ilu macie przyjaciół?

niedziela, 6 października 2013

#132 Ulubieńcy września!

Długo oczekiwany i spóźniony post.
Od razu mówię, że tych rzeczy dużo nie ma.
Może od razu zacznijmy :)

https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj83yvxdw-kahr8gF-4OsCjccTEqhRYvcy46fgvxZmwqS_x29Uy6p1YQZpmOkDkpe-RU5eNn8hmAL43NPP_4bSF-uPkNS1kTHQBziRKiiuG01duq7X_8zqsNsA4UGFswQswLCOhakV6FEtP/s1600/original-source-raspberry-vanilla.jpg 



1) Pierwszą rzeczą jest płyn do kąpieli Original Source Raspberry & Vanilla Milk Spoiling. Osobiście dla mnie jest cudowny. Ma przepiękny zapach, dobrze się pieni, idealny. Pachnie w całej łazience :3 Jedynym jego minusem jest to, że jest mało wydajny, mimo, że dodaję go bardzo mało, ale cóż :3
Jest w dość przestępnej cenie, chyba 8,99 zł.
Dostępny w Rossmannie.








http://www.rossmannversand.de/DesktopModules/WebShop/images/full/807326_1.jpg 



2) Następna jest pianka do włosów z Isany. Nadaje objętość włosom i bardziej je kręci. Dla mnie idealna. Ja mam 3. Cała nazwa: Isana Hair LOCKEN SCHAUMFESTIGER. Również jest dostępna w Rossmannie. :)
Cena 4,99 zł. Więc bardzo tanio :)






http://www.carrefour-online.ro/~/media/Images/Products/8/N1_8413161171038.png?w=315&h=315&bc=white 



 3) Kolejną rzeczą jest dezodorant w sprayu. Pret a Porter coty. Ma piękny, słodki zapach. Jest duży, bo 200 ml. Ja osobiście mam cztery dezodoranty, a ten już od miesiąca, a nadal jest go dość dużo.
 Niestety nie wiem gdzie jest dostępny, ani w jakiej cenie, ponieważ to prezent :)  










4) Następny dezodorant w sprayu. Light Sport. 
Deo spray Refresh 24h active z Aloe Vera przyjazny dla skóry. 
Cena koło 5 zł. 
Niestety zdjęcia nie dodam, ponieważ nie mogę go znaleźć ;_;




I to już koniec, ponieważ kasy nie mam i rzeczy też nie ma. Mam już kilka rzeczy zakupionych w tym miesiącu, więc pewnie ulubieńcy z października też będą.


Dziś niedziela, koniec niedzieli w sumie. Jutro szkoła, jak się z tym czujecie? :3
 Ja nie bardzo, choć jutro na 9:40 :)

sobota, 5 października 2013

#131 Kogo obserwuje na yt?

Trochę inny post, ale cieszę się, że go piszę.
Już dawno miałam takie plany, ale nie miałam czasu na ich realizację.
Więc zacznijmy, od razu mówię, że przy niektórych linkach będą się pojawiać, krótkie opisy, a przy niektórych nic :D


zmianoholiczka.
Dziewczyna, która nakręca różne filmiki. Ale przeważnie są to kosmetyczne, haule, shinybox, glossybox, itp.

Red Lipstick Monster.
Chyba moja ulubiona vlogerka. Kosmetyczno – piercingowa.

lucyandlucy1
Różne filmiki.

causeiloveu1
kosmetyczne, live, vlogi.
ReactionResponseKING

HowToBasic

Agata Szczurek

NikasInnerBeauty

dailyGabu

CutieBututieBeauty

RoxSashana

HubertTV1

Alicja Wasita.
AbstrachujeTV

HeavyMentalpl

Jepiknow

#130 Przepraszam.

Kolejny raz.
Długo mnie nie było, nie mam praktycznie dostępu do komputera.
Ostatni, krótki post był pisany z telefonu.
Tyle nauki, ale w tym tygodniu jeszcze więcej.
Spoczko.

Wszędzie kłótnie, kuwa.
Ile można?
Jebie mnie to, mam dość.
Wszystko przeciwko mnie, wszystko co robię.
Ale ok, znów zostanę sama, norma.
Lajcik.

Wczoraj na wieczór przyjechał chrześniak mamy, został na noc ;_;
Jeszcze do tej pory siedzi, choć jest dopiero 8:16.
Czekam, aż pojedzie.
Przywiózł dobrą czekoladę, czekam, żeby ją zjeść.
Usiąść z czekoladą, słuchawkami w uszach i odpłynąć.
Zamknąć się w tym świecie muzyki i już nigdy nie wracać.
O tym marzę, tak..
Lecę odpłynąć.

A jak u Was minął ten tydzień szkolny? :)

środa, 2 października 2013

#129 KRÓTKO! Co się działo.

Od niedzieli mnie tu nie było. 
W sensie wchodziłam, ale nic nie dodawałam.
 Czas mi nie pozwalał i nadal nie pozwala. 
Ten tydzień jest straszny. Nawał wszystkiego. 
Jutro kolejny sprawdzian. A potem do kina, na trzeciej i czwartek lekcji. 
Odezwę się w piątek!