sobota, 5 października 2013

#130 Przepraszam.

Kolejny raz.
Długo mnie nie było, nie mam praktycznie dostępu do komputera.
Ostatni, krótki post był pisany z telefonu.
Tyle nauki, ale w tym tygodniu jeszcze więcej.
Spoczko.

Wszędzie kłótnie, kuwa.
Ile można?
Jebie mnie to, mam dość.
Wszystko przeciwko mnie, wszystko co robię.
Ale ok, znów zostanę sama, norma.
Lajcik.

Wczoraj na wieczór przyjechał chrześniak mamy, został na noc ;_;
Jeszcze do tej pory siedzi, choć jest dopiero 8:16.
Czekam, aż pojedzie.
Przywiózł dobrą czekoladę, czekam, żeby ją zjeść.
Usiąść z czekoladą, słuchawkami w uszach i odpłynąć.
Zamknąć się w tym świecie muzyki i już nigdy nie wracać.
O tym marzę, tak..
Lecę odpłynąć.

A jak u Was minął ten tydzień szkolny? :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz