Długo oczekiwany i spóźniony post.
Od razu mówię, że tych rzeczy dużo nie ma.
Może od razu zacznijmy :)
1) Pierwszą rzeczą jest płyn do kąpieli Original Source Raspberry & Vanilla Milk Spoiling. Osobiście dla mnie jest cudowny. Ma przepiękny zapach, dobrze się pieni, idealny. Pachnie w całej łazience :3 Jedynym jego minusem jest to, że jest mało wydajny, mimo, że dodaję go bardzo mało, ale cóż :3
Jest w dość przestępnej cenie, chyba 8,99 zł.
Dostępny w Rossmannie.
2) Następna jest pianka do włosów z Isany. Nadaje objętość włosom i bardziej je kręci. Dla mnie idealna. Ja mam 3. Cała nazwa: Isana Hair LOCKEN SCHAUMFESTIGER. Również jest dostępna w Rossmannie. :)
Cena 4,99 zł. Więc bardzo tanio :)
3) Kolejną rzeczą jest dezodorant w sprayu. Pret a Porter coty. Ma piękny, słodki zapach. Jest duży, bo 200 ml. Ja osobiście mam cztery dezodoranty, a ten już od miesiąca, a nadal jest go dość dużo.
Niestety nie wiem gdzie jest dostępny, ani w jakiej cenie, ponieważ to prezent :)
4) Następny dezodorant w sprayu. Light Sport.
Deo spray Refresh 24h active z Aloe Vera przyjazny dla skóry.
Cena koło 5 zł.
Niestety zdjęcia nie dodam, ponieważ nie mogę go znaleźć ;_;
I to już koniec, ponieważ kasy nie mam i rzeczy też nie ma. Mam już kilka rzeczy zakupionych w tym miesiącu, więc pewnie ulubieńcy z października też będą.
Dziś niedziela, koniec niedzieli w sumie. Jutro szkoła, jak się z tym czujecie? :3
Ja nie bardzo, choć jutro na 9:40 :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz