niedziela, 29 września 2013

#128 Koniec weekendu :c

Boziu, jak to szybko zleciało.
Piątek mecz i prezent dla chłopaków.
Sobota, hmm.. Galeria i chwilka u Ewel.
Niedziela dom :/

Supcio. Jutro sprawdzian, nic nie umiem.
I dzień chłopaka :3
Ajj.
Sama robiłam prezent, spoczko.
Godzina pracy, mam nadzieję, że się ucieszą.
tak dla jasności to prezent dla chłopaków z klasy XD
żeby nie było.

Więc, nie wiem co pisać.
Dodam kilka zdjęć z galerii, z wczoraj, aelo! :*







to ostanie, może się nie skapnie.Ps jak to zobaczysz to nie zabijaj, pls :*

sobota, 28 września 2013

#127 SOBOTA! :D

Sobota. :>
Mógłby znów być piątek.
Jutro już niedziela i szkoła.
Za krótkie są weekendy, zdecydowanie :c
Rano na meczu, przegrali.
Ale dumna jestem z niego:*
Pierwsza połowa na rezerwie, drugą grał całą.
Później dom.
Cały czas.
Zaraz kończę lekcję.
I jutro cały dzień nauki ;_;
Supcio..

 

piątek, 27 września 2013

#126 Facebook nie działa.

Wiem, beznadziejny tytuł.
Ale nie mam pomysłu na lepszy.
A poza tym to prawda, mi nie działa.
Nie wiem dlaczego, jak czytałam są jakieś prace na moim koncie, spoczko.
Może to i lepiej :>
Popisałabym sobie o czymś dłuższym, ale nie wiem o czym.
Nie dajecie żadnych tematów, propozycji, a szkoda :c

W końcu piątek, piąteczek, piątunio! ♥
Tak długo na niego czekałam.
Ale masakrycznie dużo nauki.
W poniedziałek sprawdzian z matmy.
We wtorek kartkówka z polskiego.
W środę kartkówka z techniki.
W czwartek sprawdzian z biologii.
W piątek sprawdzian z niemieckiego.
Po prostu świetnie, lepiej być nie może.
Posrało ich, dosłownie.

Jutro o 11 mecz Kamila :>
Jadę!
Och, mój braciak piłkarzem, duma! :D

Niedługo lekcję muszę odrobić.
Wieczorem do galerii z Ewel :*
Trzeba kupić coś chłopakom na dzień chłopaka XD
Boże. :D
Hęhę.
Supcio.

środa, 25 września 2013

#125 Zawody :3

Dziś byliśmy za zawodach.
W PG4, w parku.
800 m.
Biegi sztafetowe.
Nasza szkoła zajęła ostatnie miejsce ;_;
Norma (y)
Biegłam 7, szósta biegła Paulina, podawała mi pałeczkę:>
Okropnie się biegło, masakra.
Nogi jak z waty, ale dobiegłam i się nie zatrzymała, brawo dla mnie! XD
Natalia i Ewelina siedziały na rezerwie, cioty! :*
I jeszcze kochana Pani, kazała mi iść po dyplom, no serio?
Boże..
Hęhę, masakra.
Potem sobie koło 11/12 wróciliśmy do domciu, i właśnie skończyłam przepisywać lekcję.
Zaraz muszę prace domową odrobić i wolne :3

Uczyć się jeszcze pod wieczór :c
Och, kochana szkoła -.-


_

NATI, KC!

wtorek, 24 września 2013

#124 OLA - WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO! :3

Więc.. Głupku, ten post jest skierowany do Ciebie! :)
Mam nadzieję, że go przeczytasz.
Prezent Ci dałam, skromny, ale jest, życzenia na asku, fb, na żywo były, więc.
Nic innego mi nie zostało jak tylko to powtórzyć i dopisać coś jeszcze :3


Życzę Ci:
  • dużo miłości (z Piotrkiem na czele), 
  • dużo szczęścia,
  • radości,
  • wariaci (z nami :3),
  • kasy,
  • aby uśmiech nigdy nie znikał z Twojej twarzy.


Jesteś kochana i pomocna. Kocham Cię i dziękuję za ten krótki czas jaki się znamy.
Ale jest on jednym z najlepszych chwil jakie spędziłam, dziękuję! ♥

tylko tu działa gif :3


#123 Paintball! ♥

Dziś (24.09.2013r.) byliśmy na paintballu.
Moja klasa (IIa) i klasa IIc, laski! :*
Było naprawdę fajnie.
Na początku strach Natalii i Pauliny, a potem dołączył się mój :3
Naprawdę nie wiem dlaczego, ale jak facio czytał ten regulamin to się nie połapałam :D
Bałam się czy dam radę, ale się wkręciło.
Super przeżycie naprawdę.
Jeszcze urodzinki Oli, aaaa :3
Ale to później, dziś wyjątkowy dzień, bo 3 posty, aż! :D
Więc nie wiem czy coś jeszcze więcej pisać o tym.
Było wspaniale, ohh :3
Łapcie zdjęcie:)
Od lewej: Patrycja, ja, Paulina i Ewelina :) :*

#122 Urodzinki Marty! [ZDJĘCIA].

Solenizantka + Gonerka w worku!

takie słodkie my :3





cześć, Gonera! ♥

laski :*
znów my :3

niedziela, 22 września 2013

#121 Urodzinki Marty!

Wczoraj były urodziny Marty.
Nie takie prawdziwe, bo takie ma 24 września, razem z Olą.
Wczoraj tylko wyprawiała :)
Było miło, fajnie, zabawnie:)
Później pewnie dodam zdjęcia, jak Paulina mi wyśle.
Cała "impreza" zaczęła się o 16.
Było 8 osób.
Razem z solenizantką.
Był tort, pizza, żarcie *-* 
Tańczyłyśmy sobie belgijkę na środku ulicy, ganiałyśmy ludzi.
Rzucałyśmy się jarzębiną.
Ogólnie było przyjemnie.
Wszyscy zebrali się po 20 do domów, oprócz Oli i Marty, które spały u Marty XD
Odprowadzili mnie do domu i okej :3
Później dodam zdjęcia jak już pisałam, a teraz lecę odrabiać lekcje.
Jak Wam minął weekend? :)

A co sądzicie o zmianie wyglądu bloga i muzyce w tle? :)

czwartek, 19 września 2013

#120 Nienawidzę.

Nienawidzę. Nienawidzę takiej pogody.
Takiego dnia, wszystko do dupy.
Mam masę nauki, a i tak siedzę i słucham smętów w ciepłym sweterku, popijając capuccino.
Dzisiejszy dzień masakra.
Nie chcę o tym pisać.
 Źle, bardzo źle.
Mam takiego doła, że masakra.
Wczoraj na pikniku rodzinnym w szkole się było.
Ogólnie fajnie wszystko, taniec najlepszy :3
Pośmigałam z księdzem :>
Jak będę miała zdjęcia to Wam wstawię.

A ogólnie to przepraszam, że przez prawie tydzień nic tu się nie pojawiło, ale miałam każdego dnia sprawdziany i kartkówki, po prostu nie miałam czasu.
Jutro piątek, dwie kartkówki :c
Ale kończę po 5 lekcjach, nareszcie.
Och.

Idę się uczyć, do jutra! :*
A Wam jak mijają te ponure dni?

sobota, 14 września 2013

#119 "Każdy dzień rodzi w nich nowy ból, setki niechcianych słów, tych odegranych ról.."

Dwóch małych debili poprawiło mi humor :>
Sobota spędzona na odrabianiu lekcji i sprzątaniu.
Zaraz będę robiła małe zmiany w pokoju.
Więc możliwe, że dodam jakieś zdjęcia.
Ale co to taka zmiana?
Ściany takie same, meble takie same, ale dodatki inne.
Ogólnie dodam Wam zdjęcia mojego pokoju, bo możliwe, że jakoś na czasie będę miała remont.
Ale to na razie nie.
Małe zmiany, to nic takiego.
Choć niektóre mogą wiele zdziałać, ale to już inna historia.

Nic, zero odzewu, zero niczego.
Wy jesteście ze mną i za to Wam dziękuję! <3
Chcę byś sama zniknęła z mojego życia.

krzywy ryj!
 

piątek, 13 września 2013

#118 Zmiany?

Planuję zmiany.
 Nie tylko w swoim życiu, ale też zmiany pokoju, zmiany wszystkiego.
Chcę być szczęśliwa, a na razie tak nie jest.
Z dnia na dzień coraz gorzej, chcę by to się skończyło.
Czas zamknąć niektóre etapy w swoim życiu.
Zamknąć niektóre znajomości, przyjaźnie, albo wyjaśnić i poczekać do dalej?
Nie wiem, nic nie wiem.
Nikt nie wie jak mi pomóc? Supcio.
#sama.

Ja pierwsza nie będę pisać, nie będę się tylko ja starać.
Chcę by to działało w obie strony, szkoda, że tak nie jest.
Nie chcę wymuszanej miłości, wymuszanego szczęścia.
Nie mogę sobie odpuścić, po prostu nie potrafię.
A zależy, cholernie.
Boli? Jeszcze bardziej.

Jest kilka osób, na które mogę liczyć.
Jest ich bardzo mało, ale wiem, że są prawdziwi i najlepsi.
Za to im dziękuję.

Od wczoraj ćwiczę, dziś idę biegać.
Biorę się za siebie.
18.09. - zawody.
Muszę coś robić, żeby o tym nie myśleć.
O tym co mnie przytłacza i nie daje spać.
Mam chęć z kimś pogadać, tak szczerze. W cztery oczy.

Nauka idzie nieźle, za nią też się biorę.
Chcę czerwony pasek i będę do tego dążyć, wiem, że łatwo nie będzie, ale się postaram.

Plany jako takie są, ale czy wszystkie uda mi się wprowadzić do życia?
Nie wiem, ale chciałabym.
 

czwartek, 12 września 2013

#117 Choroba.

Od wtorku nie chodzę do szkoły.
Mogłam już wcześniej napisać, ale nie było o czym.
A jakoś nie chcę Was zanudzać o chorobie.
Tytuł to tylko pozory:)
Więc... U mnie nic ciekawego się nie dzieję.
Powoli tracę wszystkich.
To boli, bardzo, cholernie.
Przestaję ufać jednej osobie, która cały czas mnie kłamie.
Boję się rozmowy z nią, boję się prawdy.
Chcę by to się nie stało.
Ale wiem, że to prawda, że to teraźniejszość, której muszę stawić czoła.
Ale na szczęście są koło mnie osoby, które mi w tym pomagają.
Dziękuję im za to, oni o tym wiedzą.

"Wszystkie wielkości świata nie są warte dobrej przyjaźni."

"Przyjaźń jest najpiękniejszym ze wszystkich prezentów, jakimi możemy zostać obdarowani aby szczęśliwie ukształtować swoje życie."

"Przyjaźń jest subtelną rozkoszą szlachetnych dusz."

wtorek, 10 września 2013

#116 Przyjaźń to wspaniała rzecz.

Tak, właśnie.
Przyjaźń jest najlepsza, lecz nie ważniejsza od rodziny.
Choć to stwierdzenie, że zawsze się sprawdza.
Zależy na jakiego człowieka trafimy, na uczciwego czy dwulicowego?
Częściej niestety trafiamy na tych drugich.
Sama przez wiele takich "prawdziwych" przyjaźni przeszłam.
Wiem co to znaczy, wiem jaki to ból, jaki smutek.
Jakie to wszystko jest wtedy do dupy.
Lecz.. Znajdziemy kiedyś lub już mamy taką osobę, której ufamy.
A może jest nawet kilka takich osób.
Które są dla nas tak samo ważne jak rodzina, i nie. Nie liczy się tylko jakiś status na facebooku czy asku.
Że oo, jak my to się wielcy przyjaźnimy i kochamy.
Przyjaźń polega na czymś więcej.
Na wspólnej pomocy sobie, na wspólnym (bezgraniczny) zaufaniu.
Na wspólnej miłości, na wszystkim tym co jest dla nas ważne i co oczekujemy od drugiej osoby.
 

#115 Cenne zdjęcia.

Dziś odmienny post.
Chcę tu przedstawić kilka cennych zdjęć, z kochanymi osobami, kochanych osób.
Te, które naprawdę mi się podobają i są dla mnie cholernie ważne.
W tle włączycie sobie:

06.09.2013r. Urodziny mamy.


Agata ♥

Sokolniki 2013r.


Ewelina :*

Moje myszki. Ola, Natalia <3

Dni Energetyka 2013.

Natalia ♥

Mimo kłótni z jedną osobą stąd, to się pamięta..

Babcia, najwspanialsza :*

Sokolniki 2012r.

Hubert :*

Bracia <3

Mama ♥

Na koniec taka se ja :>

 ~
Trochę zdjęć jest, ale są one dla mnie ważne. Mam nadzieję, że się Wam spodobają:)


poniedziałek, 9 września 2013

#114 Parafiada!

Wczoraj, w niedzielę (08.09.2013r.) byłam z dziewczynami na Parafiadzie.
Było fajnie, miło, mamy zdjęcie z Ławską z xfactora :>
Fejm się zgadza, spoko.
Choroba mnie wzięła.
Katar, gardło boli, dreszcze, gorączka.
Supcio. Pogoda też boska.
Nie ma co.
Jak będą zdjęcia z parafiady to dodam ;)
A teraz lecę się uczyć. Dziś bardzo krótko, ale macie zdjęcie.
Mój krzywy ryjek :>
 

niedziela, 8 września 2013

#113 Wczorajszy dzień.

Dodaję drugi post, ponieważ nie chciałam mieszać postu urodzinowego z takim zwykłym.
Wczoraj nic nadzwyczajnego się nie działo.
Koło 10 byłam w domu.
Do godziny 13 ogarniałam dom, siedziałam na kompie, etc.
Po 13 pojechałam z Eweliną na Kurnos.
Posiedzieliśmy w szopie z Martą, Wiolą, Patrykiem i Tomkiem :3
Było fajnie, pośmialiśmy się, przyjemnie :)
Koło 18 byłam w domu. Poszłam z mamą do galerii.
Kupiłyśmy dwa zeszyty dla mnie, zakupy do domu i byłyśmy w KFC :)
Pośmiałyśmy się.
W domu byłyśmy koło 21. 
Z psem na dwór i odrabiałam lekcję.
Więc tak, nic nadzwyczajnego, ale miło spędzony dzień :3
Dziś o 16 idę na jakiś festyn czy coś koło kościoła z Natalią i Olą :*
Jak będę miała dziś siłę to napiszę o tym jeszcze, a jak nie to jutro:)
A Wy jak spędziliście weekend?
Szybko minęło, nie? :D

#112 Urodziny mamy!

Urodziny mamy były 6 września, ale wtedy nie miałam czasu, aby o tym napisać.
Dziś niedziela, 8 rano, piszę.

Więc rano cała rodzinka złożyła mamie życzenia, etc.
Ja z Kamilem wkręciliśmy ją, że musimy zostać godzinę dłużej w szkole na projekcie edukacyjnym.
Kończyliśmy o 14.20, a według mamy mieliśmy być dopiero o 15.20 :D
Więc po szkole poszliśmy na rynek kupiliśmy róże, perfumy i świeczki do tortu (to prezent od taty).
Prezent od nas kupiliśmy wcześniej. Mianowicie balsam do ciała, jakiś olejek do stóp i tort :)
Tort zamówiłam u mamy mojej przyjaciółki, za 20 zł (:O) pod warunkiem, że sama go udekoruję.
Więc po rynku poszliśmy do Eweliny, udekorowaliśmy tort, włożyliśmy świeczki i poszliśmy w stronę mojego domu.
Zamiast na 6 piętro, wjechaliśmy na 7 i prosiliśmy sąsiada o zapalniczkę (Y)
Podpaliliśmy świeczki i zadzwoniliśmy do drzwi, śpiewając "STO LAT..".
 Mama była bardzo zdziwiona, ale i ucieszona :)
Weszliśmy do domu, posiedzieliśmy, zjedliśmy torta.
Daliśmy prezent od nas.
Tata przyszedł dopiero po 18. Jego prezent czekał u Eweliny.
Kiedy on przyszedł, poszłam z psem na dwór, jako wymówka.
Od Eweliny wzięłam prezent, tata zszedł przed klatkę, wziął kwiaty i perfumy i wszedł na górę.
Mama się popłakała ze szczęścia :)
Dzień był naprawdę udany.

Pod koniec dnia poszłam na noc do Eweliny, ale o tym już w następnym poście :D

Uwielbiam uszczęśliwiać ludzi..

A teraz może zdjęcia? :D
tort z wierzchu trochę roztopiony, bo mama długo otwierała drzwi XD






czwartek, 5 września 2013

#111 Porąbało.

Jak wcześniej pisałam już zaczynają się rzadsze posty.
Teraz będzie baaardzo króciutki post, ponieważ jest ósma rano, a ja mam na 9 do szkoły.
Nie mam już czasu na dodawanie po szkole, więc teraz coś dodam.
Trzeci dzień szkoły, a ja dziś mam kartkówkę :>
Bosko, boże.
Porąbało tych nauczycieli, na maksa.
Kupa pracy domowej, masa nauki, a to dopiero początek.
Co będzie dalej?
Nie wiem.
Jutro mama ma urodzinki.
Prezent kupiony, tort zamówiony, jutro tylko odebrać :)
Och, nie mogę się doczekać.
Uwielbiam dawać, kocham!

Żyj jak w bajce, księżniczko! :*

Jak u Was w szkole?

wtorek, 3 września 2013

#110 Witaj szkoło!

Dziś pierwszy dzień w szkole.
Pierwszy dzień w szkole z bratem :D
Nie najgorzej, narzekać nie mogę.
Młody się połapał, poznał ludzi, jest okej.
Dał radę, jestem dumna!

To, że on dał nie znaczy, że ja sobie daję..
Jejciu, pierwszy dzień, a już praca domowa. Jasne!
Po co dać odpocząć, pogadać, nie. Lepiej od razu przejść do "rzeczy".
Od razu przepraszam, bo posty tu nie będą się pojawiać tak często jak się pojawiały w wakacje.
Zamierzam wziąć się solidnie do nauki, chcę mieć czerwony pasek, a wiem, że mogę.
Pogadałam dziś z dziewczynami, dzięki Wam! :)
~
Kilka piosenek na te gorsze dla każdego dni:
(u mnie się już trzymają dość długo..)
~
Taka aktualna TOP10.
A Wy jak się trzymacie tego pierwszego dnia?
Dajecie radę?
Trzymajcie się, cześć, do następnego! :)

niedziela, 1 września 2013

#109 Podsumowanie wakacji. + zdjęcia z robotów.

Więc.. Oficjalnie dziś kończymy wakacje [*].
"Zapal świeczkę za tych, których zabrał los.." XD
Dobra, dziś mi za bardzo odbija. Tak mam w te "lepsze" dni..
Jutro rozpoczęcie. Z moim bratem. Do jednej szkoły.
Matko ;_;
Muszę to przeżyć.
Okej. W końcu przejdę do rzeczy.
Więc te dwa miesiące minęły jak miesiąc. Bardzo szybko..
Główną atrakcją moich wakacji było sanatorium, jak co roku. <3
Tam spędziłam wspaniałe trzy tygodnie.
Mimo kilku kłótni.
Wspaniałe osoby, wspaniała atmosfera, wspaniałe wszystko.
Wiele się tu nie rozpisuje, bo wcześniej był o tym post.
Resztę wakacji spędziłam w domu. Wychodziłam na dwór, byłam na kilku koncertach, na basenie, na dniach energetyka.
Poznałam pięć wspaniałych dziewczyn. Ale o tym też pisać nie będę, bo o nich również był post ;)
Więc wiele się u mnie nie działo.
Ale było ciekawie i fajnie :)
Przydałoby się jeszcze kilka miesięcy wakacji.. Oj, tak.
Kilka miesięcy z dwiema osobami. Facetem i siostrą.
Pomarzyć dobra rzecz. Koniec, nie chce ciągnąć tego tematu.
Więc wakacje uważam za jako takie udane.
Za 10 miesięcy znów się spotkamy. :>
Trzeba myśleć pozytywnie.
A Ty, laska! Pamiętaj, żyj chwilą. I ciesz się nią. Zawsze będę z Tobą, kc!  <3
A Wy jak podsumowujecie swoje wakacje? Chętnie poczytam :)


_____________________

Przyszedł czas na drugą część postu.
Moje żenujące zdjęcia z wydarzenia "Między nami robotami" w mojej miastowej galerii.

Dominika i Ewelina robią robota :D

Jak coś jestem z tyłu, stoję :D

Dominika się wepchnęła na scenę :D

Wcale mojego stresu nie widać, nieee ;_;
 ~
Żegnamy wakacje, cześć!

#108 Moje akcesoria szkolne :)

Tak wygląda moja szafka szkolna :D
 
Piórnik, nie wiem gdzie był kupiony, ponieważ jest z tamtego roku ;_;
Jakiś kalkulator, karteczki, cyrkiel, mazaki z barbie <3 XD
Kilka moich zeszytów.
Mój plecak, kupiony w Sizeerze.
Przepraszam,  że jest w drugą stronę, ale dodawałam z telefonu :<
Cena: 89,99zł.


 

 Przepraszam Was bardzo za jakość zdjęć..
Wiem, jest masakryczna, ale dodawałam je z telefonu, bo nie mogłam znaleźć kabla ;_;
A obiecałam, że wstawię, więc jest :)

Dziś ostatni dzień wakacji, jak się z tym czujecie?
Bo ja okropnie..