piątek, 25 października 2013

#140 Ciężki tydzień.

Ten tydzień nie należał do łatwych.
Nawet nie chodzi tu o kartkówki czy sprawdziany, nie wspominając o nauce.
Chodzi o wszystko inne, nic związanego ze szkołą.
Jedynym dniem, który mi się podobał, był wczoraj.
 Od godziny 17.30 do 22, miło spędziłam czas, nie ukrywam:)
Pośmiałyśmy się z Bogusi (y)

A ogólnie to nienawidzę facetki od chemii.
Tak podłego babska w życiu nie znałam i nie widziałam.
Zło wcielone nic więcej.
Bez serca, tylko drze tą morde, ogh.

A tak ogólnie, coraz więcej kłótni, wszystko do dupy.
Nie mam chęci na nic.
Kompletnie. 
Mam ochotę siedzieć na łóżku, słuchać muzyki, płakać.
Nic innego.
Dziś w szkole o mało się nie popłakałam.
Ale zjawiły się dziewczyny, poprawiły mi humor.
KOCHAM WAS! <3

A Wam jak minął ten tydzień? Równie ciężko czy trochę łatwiej?

Czekam na propozycje jakiegoś tematycznego posta:)
CZEŚĆ!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz