poniedziałek, 14 kwietnia 2014

#192

Cześć wszystkim!
W ostatnim czasie, kilka dni temu moje życie z lekka się zmieniło. mówię z lekka, bo sama nie wiem do końca czy to jest to, to o czym marzyłam, o kim nie zapomniałam przez półtora roku. W moim życiu, sercu znowu jest pewna osoba. Nadal nie mogę w to uwierzyć, z dnia na dzień wszystko się zmienia? Jak dla mnie to nierealne, może to tylko złudzenie. Nie wiem, nie wiem, nie wiem. Nie wiem co o tym myśleć. Z jednej strony wszystko wygląda, że jest tak jak tego chciałam, z drugiej niby nic. Dość. Na razie on jest, mam nadzieję, że zostanie na długo. 

Co się u mnie działo przez tyle czasu?
Nauka, szkoła. Sama nie wiem, jakoś w ogóle tu nie wchodziłam, znowu (y) Od wczoraj (13.04.2014) do 28.04 mam wolne! :3 dwa tygodnie laby, o tak! Choć nie do końca. Święta zapasem, dziś byłam u babci, posprzątałam jej mieszkanie, od jutra trzeba pomóc mamie w świątecznych porządkach :( 28 i 29 kwietnia mam egzaminy próbne. 29 jeszcze zawody z okazji konstytucji 3 maja, fuck. Nic mi się nie chce.

Co robiłam w weekend?
W piątek (11.04) byłam w kinie na maratonie grozy. Mniejsza z tym, że żaden z filmów nie miał nic strasznego, groźnego. O dziwo moich oczekiwań, maraton mnie się nie podobał jeśli chodzi o filmy, reszta czasu spędzonego tam na wielki plus :3 No nic, idźmy dalej. Skończył się po 6. Wróciłam do domu, umyłam się i na 8 do szkoły. Tak! Sobota i poszłam do szkoły :o Odrabialiśmy jakiś dzień z czerwca, czy coś. Wyglądałam jakbym coś ćpała, ale poszłam XD Przyszło mało osób, więc po 10 nas zwolnili do domu. O 16 przyjechał po mnie Mikołaj, poszliśmy do galerii i tam spotkaliśmy się z Wiktorem, bo mądry nie kupił jeszcze wtedy prezentu dla Eweliny. Wszyscy o 17 poszliśmy do Eweliny na grilla, z okazji jej urodzin. Cała impreza była udana. Nie będę się co do niej rozpisywać, bo tyle się na niej działo, że całą noc bym to pisała. Było fajnie, tyle :) W każdym bądź razie jeszcze nie odespałam całego weekendu, ale mam nadzieję, że jakoś to zrobię. 

Plany na jutro?
Drugi dzień rekolekcji, na 8:30 do kościoła. O 10 przychodzi Ania i poprawiamy moje ombre, żeby było bardziej widoczne (wstawię Wam potem zdjęcia na bloga), po 11 idę z Eweliną na zakupy (też Wam wstawię zdjęcia), a koło 13/14 idę gdzieś z pewną osóbką :)) Reszta dnia pewnie minie na sprzątaniu.
To tyle jak na razie, trzymajcie się! :*