wtorek, 25 marca 2014

#191 zmiana wyglądu moich włosów + ich pielęgnacja.

w końcu jakiś tematyczny post, w sumie to pomysł na niego przyszedł mi dzisiaj, całkiem nie dawno. pomyślałam, że skoro zrobiłam coś z moimi włosami to mogę o tym napisać. zaczęłam też o nie dbać, ponieważ przez moje codzienne prostowanie nie wyglądają dobrze, ale znalazłam produkty, dzięki którym jest poprawa i to widoczna, bynajmniej dla mnie! więc zaczynam.

Co zrobiłam z włosami?
Podcięłam końcówki i zrobiłam ombre (oczywiście nie ja, tylko fryzjerka xd) 

może różnica nie jest jakaś ogromna, ale dla mnie jednak jest to jakaś zmiana. w każdym bądź razie, mnie się podoba i to najważniejsze :)

na żywo inaczej to wygląda, niż na zdjęciach.







Jak o nie dbam?
razem z mamą stosowałyśmy wiele rzeczy do włosów, jednak nic nie przynosiło oczekiwanych skutków. ja najczęściej prostuje włosy, mama je karbuje, więc obie cały czas je niszczymy. jednak na blogu Agnieszki już dość dawno znalazłam post dotyczący włosów, jak ona o nie dba, bardzo mi się spodobał i razem z mamą postanowiłyśmy kupić taki zestaw, którego ona używa. jednak szampon zupełnie nie przypadł nam do gustu. mgiełka też nie bardzo, ale za to jedwab był strzałem w dziesiątkę! Aga używała go na mokre włosy i przed prostowaniem. zaczęłam robić to samo i muszę przyznać, że widać różnicę. 


owy jedwab. można go kupić w rossmannie za ok. 10 zł. wydaje się mały, ale naprawę starcza na długo.

linka do posta, w którym znalazłam pomoc dla moich włosów:
 Aga ogólnie pisze o ćwiczeniach i siłowni, dlatego polecam jej bloga!






Jednak na tym moja pielęgnacja włosów na tym się nie kończy. w tesco znalazłam szampon i do tego odżywkę w sprayu z gliss kura, które są naprawdę dobre!










Opis produktu.
"Czy Twoje włosy są cienkie, płaskie i zniszczone? Szampon Ultimate Volume z upłynnionym kolagenem morskim unosi włosy i regeneruje je bez obciążania. Dla zauważalnie większej objętości i odporności. Zawiera kompleks z płynną keratyną. Bez silikonów."

w rzeczywistości kolor szamponu, jak i odżywki jest fioletowy (y)






Opis produktu.
"Odżywka przeznaczona jest dla delikatnych i zniszczonych włosów. Natychmiast ułatwia ich rozczesywanie po myciu szamponem. Regeneracyjna formuła z płynnym kolagenem morskim odbudowuje delikatne, zniszczone i płaskie włosy od wewnątrz. Odżywka nie zawiera silikonów, dzięki czemu nie obciąża włosów i dodaje im objętości już od nasady. Dla zdrowych włosów o zauważalnie większej objętości do 48 godzin. "

w 100% jest to prawda, dla mnie bomba.



~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
no i to by było chyba na tyle. trochę się rozpisałam, dałam zdjęcia. mam nadzieję, że może ktoś skorzysta z tego co napisałam i liczę, że się Wam podobało :)
do następnego, cześć!

czwartek, 20 marca 2014

#190 dziesięć losowych pytań z aska.

1. Wolisz jeść w restauracji czy w domu?
Zdecydowanie wolę jeść w domu, czuję się wtedy swobodniej i nie muszę się przejmować, że coś mi skapnie :)

2. Na jakie pytanie nienawidzisz odpowiadać?
Nie lubię odpowiadać na pytanie "co tam?". Wolę jak ktoś się spyta 'jak tam?' lub 'jak się czujesz?' 

3. Czy posiadasz jakąś umiejętność, której nie mają inni ludzie?
Chyba nie, ale potrafię wyczuć kiedy moim bliskim jest źle w danym momencie, nie tylko kiedy ich widzę, ale też kiedy z nimi piszę. Jednak sądzę, że nie tylko ja mam taką "umiejętność" :)

4.  Na co idą wszystkie Twoje pieniądze?
Hmm.. najwięcej wydaje chyba na słodycze i ubrania :D

5. Co uczyniło Cię dziś szczęśliwą osobą?
Nie wiem. Cały dzień siedzę w domu, w sumie to leżę w łóżku, lecząc chorobę, więc trudno powiedzieć.

6. Jak często okłamujesz ludzi?
Staram się w ogóle tego nie robić, jednak czasem po prostu trzeba, nawet dla dobra drugiej osoby.

7. Czy uważasz, że pieniądze psują ludzi?
Po części tak. Ludzie, którzy mają grubszy portfel wolą zadawać się z ludźmi tak jakby na swoim poziomie, wytykając palcem tych, którzy mają trochę gorzej. Jednak nie wszystkich ludzi pieniądze psują tak do końca. 

8. Jaki jest Twój ulubiony cukierek?
Biały michałek :3

9. Jaki sport uprawiasz?
Bieganie, piłka nożna i siatkówka :)

10. Jak lubisz zaczynać swój dzień?
Najlepiej by było zobaczyć jakiegoś nowego smsa od jakiegoś pana, ale to tylko takie marzenie. Więc od ciepłego capucina :3

wtorek, 18 marca 2014

#189 choroba + zmiany, zmiany, zmiany!

moja choroba powróciła! jupii
dziś wizyta u lekarza, doktórka mnie nie poznała (y), ale mniejsza.. infekcja wirusowa, do końca tygodnia w domu. wolałabym chodzić do szkoły, następny tydzień czeka mnie cały zawalony sprawdzianami, jej!
nie wiem jak ja to nadrobię, ale spoczko. kaszel, gardło, migdałki - męczą mnie. 
dawno mnie tu nie było, ale czuję potrzebę napisania tu czegoś, więc jestem! :)
jestem z nowym postanowieniem dotyczącym bloga. nie będzie tu już moich wypocin (smutnych rzeczy, bezsensownego gadania). zamierzam powrócić do kosmetycznych rzeczy, ale w między czasie będę wymyślać coś nowego, aby ten blog nabrał jakiegoś sensu! o tak. :D
wygląd bloga też będzie zmieniony, razem z muzyką, która może będzie ciut weselsza, MOŻE! :3
powracam też na tumblra i photobloga,  wszystkich zapraszam:

i zapraszam na inne moje profile/stronki i takie duperele:

hmm, więc na dziś to chyba tyle. możliwe, że coś się jeszcze dziś pojawi, a jak nie to jutro!
trzymajcie się, buziaki :*

czwartek, 13 marca 2014

#188 początek końca

coś się kończy, coś zaczyna.. niby tak, ale z każdym dniem, z każdą próbą skończenia uczucia, jest coraz gorzej.. nie da się zapomnieć tego co kiedyś było codziennością, bez czego, a właściwie bez kogo nie mogłam przeżyć dnia.. a teraz? jest gówno, jest jedno ogromne gówno!

taki wstęp tego co teraz czuje, nie wiem co jest we mnie, czy coś tam jeszcze w ogóle jest.
czas mnie goni, życie mnie goni, nie mam na nic czasu i siły..
szkoła zabija, dobija i ogh. koniec.

w szkole średnio.. prawie codziennie kartkówka, trzy/cztery sprawdziany w tygodniu :(
tyle nauki, oooooooooooooooooooo nie
nie wyrabiam, nie wyrabiam, nie wyrabiam, nie wyrabiam, nie wyrabiam
w poniedziałek sprawdzian z chemii, nic nie umiem, supcio 

coś z pozytywów? hmm... 8 marzec - dzień kobiet. 7 tulipanów, trzy czekolady, lizak i baton! :3
mmmmmmmmmmmmm, pysznie, ale te prezenty dostałam już wcześniej

8 marca po 10 miałam autobus do Łodzi, wsiadłam i pojechałam 
półtorej godziny jazdy i wysiadka, poczekałam chwilę na Agatę, przyszła, tuli tuli, poszłyśmy sprawdzić, o której mam powrotny autobus i poszłyśmy do pracy mamy Agi :3
przywitałam się, poszłyśmy do domu
Agata zrobiła swoje boskie naleśniki, zjadłyśmy, oglądałyśmy, gadałyśmy i takie tam
Dzień spędzony bardzo fajnie, smutno, gdy jechałam, ale cóżż.
pożegnania nie są moją mocną stroną..
zdjęcia nie wstawie bo żadne nie nadaje się na światło dzienne :D


w końcu jakoś się zebrałam i coś tu napisałam
żegnam i do następnego!

piątek, 7 marca 2014

#187 "Kamienie na szaniec"


dzisiaj ze szkołą byliśmy w kinie na filmie "Kamienie na szaniec".  cudowny film! 
praktycznie od połowu seansu leciały mi łzy, strumieniami..
zakochałam się w Rudym, polubiłam Zośkę, ooooooh.

 
kieruje Was tu, abyście mogli obejrzeć zwiastuny:


wszystkim naprawdę gorąco polecam obejrzenie!
tym bardziej się cieszę, że obejrzałam film, ponieważ już mamy zacząć czytać "Kamienie na szaniec", świetnie się złożyło.





GORĄCO POLECAM!

środa, 5 marca 2014

#186 Moje marzenia!

Dziękuję Agacie za pomysł :)) 
Moja lista marzeń nie jest jakaś duża.. Składa ona się z kilku rzeczy.

1. Chciałabym skończyć drugą klasę z czerwonym paskiem.
Staram się, naprawdę przykładam się do nauki, ale nie zawsze mi to wychodzi. Ostatnie dni są szczególnie ciężkie, załapałam dwie jedynki, świetnie, ale mimo to walczę o ten pasek i się nie poddaję!
2. W przyszłości zostać psychologiem.
Jak staram się to marzenie spełnić? Po gimnazjum idę do liceum na profil psychologiczno - społeczny, potem chcę iść na studia również o takim kierunku. Naprawdę czuję, że chciałabym być psychologiem i myślę, że dałabym radę.
3.  Chciałabym móc mieć możliwość co tygodniowego wyjazdu do Łodzi.
Staram się to spełniać, ale wiem, że nie jest to możliwe..  Chyba, że po 18! :D
4. Chciałabym móc wyleczyć mojego brata.
Nie będę tu pisać co mu jest, ani nic takiego, bo za dużo już tych smętów! Po prostu chciałabym żeby był zdrowy tak jak inne dzieci, a niestety z dnia na dzień jest coraz gorzej, co powoli mnie zabija. Jak staram się to spełniać? Nic innego nie mogę zrobić jak go wspierać, być przy nim. I to właśnie robię.
5. W przyszłym roku iść na WOŚP!
Miałam iść już w tym roku, ale oczywiście, nie! Wszystkie miejsca zajęte, a nikt nie powiedział, norma. No, ale chcę iść w przyszłym roku i wierzę, że pójdę, bo nic w tym trudnego!

Jak mówiłam, dużo tych marzeń nie mam. Są jeszcze dwa marzenia, których tu nie będę pisać, bo są to te dwa najskrytsze, o których wie moje serduszko i nikt więcej. :))

A Wy jakie macie marzenia? Pochwalcie się w komentarzu, chętnie przeczytam! :)