poniedziałek, 14 października 2013

#136 Nauczyłam się dawać nie dlatego, że mam dużo, ale dlatego, że wiem, jak to jest nie mieć nic.

Ten cytat tak mnie urzekł, że stał się moim ulubionym.
Odzwierciedla mnie.
Przecudowny, taki prawdziwy..

Jutro już do szkoły, nie wiem ile osób przyjdzie, pewnie mało.
Połowa na wycieczkę, połowa za pewne nie przyjdzie.
Byle bym nie była sama :D

Lekcje odrobione, chyba jutro nie mam żadnych sprawdzianów.
Oby, nie jestem pewna co do historii.


Dziś dzień "zalatany".
Cały dzień chodzenia, załatwiania, zamawiania, etc.
Ale jest ok, cieszę się, że jestem przewodniczącą.
Akceptuje swoje obowiązki.
Stwierdzam, że lubię to robić.
Nie chcę nikogo zawieźć, staram się! :)

A Wy? Jak tam się czujecie?:)