poniedziałek, 25 marca 2013

#23 "Oprócz błękitnego nieba, nic mi dzisiaj nie potrzeba..."

Cześć. Siedzę sobie teraz z Eweliną, zaraz przychodzi "ekipa" i idziemy na rekolekcje :C I tak do środy, matko ;__; Nie lubię kościoła, rekolekcji. Sama nie jestem, ale cóż, bywa. :D Ewelina u mnie spała, poszłyśmy spać koło 2, a już po 7 wstałyśmy :3 Obydwie jesteśmy wyspane, że huhu. Zobaczymy, która jako pierwsza uśnie w kościele XD Nie, nie, obiecałam sobie, że wytrwam całą mszę... I znów siebie okłamuję, haha. Czekamy na Justynę, Paulę, Chmiela, potem idziemy jeszcze po Kacpra.
Przedwczoraj z Filipkiem w galerii, kupiłam sobie buty. Wymęczyłam go, ale się opłacało :D Nie narzekał, cud. Haha. Wczoraj miałam iść do Ewel i do Jarka na torta, z okazji jego urodzin, niestety nie poszłam :C Zdążę się jeszcze najeść tortami, w marcu mam urodziny Justyny, w kwietniu Chmiela i Eweliny, many, many, trzeba szykować :D No i w maju Filipa, zbankrutuje! Ale czego się nie robi dla przyjaciół, nie? Ta jasne :>
Dobra, nie mam za bardzo czasu.
Ewelina WAS pozdrawia :*
Do jutra, lub do później :)