Właśnie wróciłam do domu. Byłam odprowadzić Agatę. Pojechała..
Wracałam i łzy same poleciały, dalej lecą.
Dwa dni, jedna noc. Wspaniałe.
Dziękuję Ci!
Agata przyjechała jakoś przed 12. Przez telefon mówiłam jak ma dojechać :D
Wyszłam pod bp. Przywitałyśmy się i do domciu.
Wypiłyśmy herbatkę, chwila odpoczynku.
Poszłyśmy z chłopakami do Grocholic, popatrzeć jak oni grają.
Jednak było na tyle zimno, że postanowiłyśmy wrócić do domu.
Po drodze wstąpiłyśmy do lidla, zrobiłyśmy małe zakupy i do domciu.
Herbatka, chipsy i do łóżka :>
Oglądałyśmy filmy. Praktycznie cały czas XD
Późnym popołudniem poszłyśmy się przejść po galerii. Jak to tam nie było co robić, więc wróciłyśmy.
Zrobiłyśmy tosty, no i na film.
Nasz plan: całą noc nie spać.
Oczywiście, koło pierwszej... usnęłyśmy.
Wstałyśmy chyba koło 9. Śniadanko, herbatka i te sprawy.
Poszłyśmy oglądać film, w między czasie poszłyśmy do lidla.
Obiadek zjedzony to na film! XD
Nie wiem jakie dokładnie filmy oglądałyśmy, Agata ma mi przesłać ich nazwy w domu, bo ja chyba wszystkich nie pamiętam..
Ale te co pamiętam to:
~ "Listy do Julii"
~ "Pianista"
~ "Twój na zawsze"
~ "Prawda o Emanuel"
Dalej zdjęcia.
tylko dwa jako tako nadają się do opublikowania.
Było fajnie, nawet bardzo. Przepraszam, ale to wiesz za co. Dziękuję, że przyjechałaś.
Chociaż na te dwa dni, ale te dwa dni bardzo dużo dla mnie znaczą.
Dobrze wiesz, że Cię kocham, że dla mnie jesteś najlepsza.
Po prostu DZIĘKUJĘ!