Cześć. Nic ciekawego się nie dzieje, jak zawsze... Pogoda do dupy, świetnie. Dzisiaj praktycznie cały dzień spędziłam w domu. Byłam w bibliotece, przedłużyć "Krzyżaków", wypożyczyć "Dziady", "Zemsta" i "Mały Książę". Z tej okazji taki
właśnie tytuł posta...
Kręciłam z Hubertem dość dziwny filmik na vloga, ale nie wrzuce go. Jeśli ktoś czyta tego bloga to oświadczam, że mam swój kanał na yt i zaczynam kręcić vlogi. Jak narazie mam jeden filmik, wprowadzający do dalszej realizacji kanału. W sumie będę kręciła vlogi o wszystkim i o niczym. Mogą tam się znaleźć filmy związane z makijażem, z jakimiś parodiami, filmy z jakąś określoną tematyką, ze stylizacją, filmiki z jakiejś wycieczki szkolnej, podróży. Ogólnie mam dużo pomysłów, ale mało czasu. Duże pole do popisu.
Na dziś to tyle, do zobaczenia :*