06.12.2013r. Mikołajki.
Wiele osób z tego powodu się cieszy, wiele nie. Mnie osobiście dzień się podobał,
lecz nie zupełnie :) Ale dziś o tym nie będę pisać, post bez moich smętów.
Rano, z zaskoczenia dostałam cudowny prezent od Paulinki :*
Kubek z pingwinkiem i ptasie mleczko, jeszcze raz bardzo Ci dziękuję! <3
Później dostałam czekoladę od Eweliny :)) I cukierki od drugiej Pauli.
Dziękuję Wam dziewczyny! <3
Bardzo miło poranek, idealny :) Później sprawdzian z angielskiego, który nie poszedł
najlepiej, ale przeżyję. W ostatnich dniach na moim "koncie" pojawiły się oceny:
biologia: 3 (ze sprawdzianu)
polskie: 3 (z kartkówki)
5 (z CV)
muzyka: 5 (ze śpiewu)
niemiecki: 5 (z kartkówki)
matematyka: 5 (z odpowiedzi)
informatyka: 4 (z kartkówki)
Nie są to oceny, które mnie w 100% satysfakcjonują. Ale w 60 cieszą.
Lekcje kończyłam o 12:35, jak zazwyczaj wracam do domu 15 minut,
to przez pogodę byłam w domu trochę po 13. Supcio :(
O 15 poszłam do galerii z Eweliną, jej młodszym bratem i kuzynem. Młodzi zrobili sobie zdjęcie
ze św. Mikołajem, więc my też postanowiłyśmy :D
Później spotkałyśmy dziewczyny, również zrobiłyśmy zdjęcie, a potem... Już mniej przyjemny moment,
ale tego tu pisać nie będę. Powiem tylko, że było mi zaje... zarąbiście przykro :)
Ale korzystając z okazji Mikołajem chcę Wam złożyć takie krótkie, skromne życzonka płynące
z mojego małego serduszka :)
Życzę Wam, abyście Święta Bożego Narodzenia spędzili w gronie Waszych bliskich.
Z uśmiechem na twarzy, aby w Waszym sercu nie zagościł ani gram smutku.
Życzę też, aby pogoda dopisała nam wszystkim i żeby było biało na dworze, lecz
bez wiatru :)
I tak skromnie sobie życzę, abym ferie spędziła z moją kochaną siostrą, oddzieloną o 60 km.
Taka moja mała prośba do Mikołaja :)
WIĘC PROSZĘ O UŚMIECH I WESOŁYCH MIKOŁAJEK!