piątek, 13 września 2013

#118 Zmiany?

Planuję zmiany.
 Nie tylko w swoim życiu, ale też zmiany pokoju, zmiany wszystkiego.
Chcę być szczęśliwa, a na razie tak nie jest.
Z dnia na dzień coraz gorzej, chcę by to się skończyło.
Czas zamknąć niektóre etapy w swoim życiu.
Zamknąć niektóre znajomości, przyjaźnie, albo wyjaśnić i poczekać do dalej?
Nie wiem, nic nie wiem.
Nikt nie wie jak mi pomóc? Supcio.
#sama.

Ja pierwsza nie będę pisać, nie będę się tylko ja starać.
Chcę by to działało w obie strony, szkoda, że tak nie jest.
Nie chcę wymuszanej miłości, wymuszanego szczęścia.
Nie mogę sobie odpuścić, po prostu nie potrafię.
A zależy, cholernie.
Boli? Jeszcze bardziej.

Jest kilka osób, na które mogę liczyć.
Jest ich bardzo mało, ale wiem, że są prawdziwi i najlepsi.
Za to im dziękuję.

Od wczoraj ćwiczę, dziś idę biegać.
Biorę się za siebie.
18.09. - zawody.
Muszę coś robić, żeby o tym nie myśleć.
O tym co mnie przytłacza i nie daje spać.
Mam chęć z kimś pogadać, tak szczerze. W cztery oczy.

Nauka idzie nieźle, za nią też się biorę.
Chcę czerwony pasek i będę do tego dążyć, wiem, że łatwo nie będzie, ale się postaram.

Plany jako takie są, ale czy wszystkie uda mi się wprowadzić do życia?
Nie wiem, ale chciałabym.
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz