niedziela, 29 grudnia 2013

#164 Kompletne zero.

Ostatnio nie mam żadnych pomysłów o czym pisać.
Zostały mi jeszcze "Kosmetyczni ulubieńcy listopada" i "Pomyłka listopada".
Jakoś nie mam czasu się za to zabrać, jeśli chodzi o zrobienie zdjęć.
Postaram się to zrobić jutro i myślę, że do środy owe posty powinny się ukazać :)
Niedługo sylwester, jednak jadę do Patrycji, cieszę się. 
Z drugiej strony trochę mi smutno i przykro, że zostawiam Ewelinę samą w tym roku,
no, ale wyszło jak wyszło. Obie wiemy dlaczego.
No i niestety za kilka dni do szkoły, jejciu. Nie chce mi się do niej wracać, do nauczycieli i tych ludzi.
Dlaczego ta przerwa świąteczna nie trwa do końca następnego roku? :D
Moje marzenia, niewykonalne!
Dzisiejszy dzień spędzony w domciu, wstałam po 11. 
Umyłam się, umyłam włosy i przyjechała babcia z dziadkiem, posiedzieli z godzinkę i pojechali.
Później trochę ogarnęłam mieszkanie z mamą, wyszłam z psem i resztę dnia spędziłam tak w sumie na nic nie robieniu, no nie! Byłam jeszcze w sklepie :D
Oglądałam z mamą i braćmi kabarety i od razu podaję Wam linki do dwóch, które najbardziej mnie i moją rodzinkę rozśmieszyły.

Przed sylwestrem na pewno coś tu napiszę, trzymajcie się!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz