Ostatni raz tu pisze. Aż do czwartku. Chyba, bo jest możliwość, że w hotelu będzie wifi i wtedy coś tu dodam. Jakieś zdjęcia, relacje czy coś.
O 9 idę odebrać brata. Potem robię listę co mi będzie jeszcze potrzebne i do sklepu. Reszta prasowania, pakowania, tak dalej. Nie mam już siły. Cały czas nie wyspana.. Jejku.
Obawiam się, że czegoś nie wezmę. Znów babcia boi się, że będziemy mieli jakiś wypadek, albo, że nasz kierowca będzie pijany. To tym wypadku w Niemczech jest , nie dziwię się..
Ale mam nadzieję, że wszystko będzie okej :) 6 godzin jazdy. Boże. Obym tylko nic nie zgubiła...
Haha. Dobra, koniec tego.
Więc jak będzie wifi w hotelu to napisze, jak nie to do czwartku! : *
uważaj na siebie! :))
OdpowiedzUsuńOkej.
OdpowiedzUsuń