Wycieczka zakończona. Jestem już w domu. Kurde, wycieczka była świetna. Co prawda kilka rzeczy, które były przewidziane do zwiedzania to nie było. Trudno.
Opisze Wam w skrócie co robiliśmy każdego dnia:
Dzień I - wyjechaliśmy z Bełchatowa koło 6.30 i w Brnie byliśmy już koło 14. Zaczeliśmy zwiedzać. Koło 17/18 byliśmy w hotelu. W hotelu było bardzo ładnie. Po pierwszej poszłyśmy spać.
Dzień II - Śniadanie o 8. O 9 wyjazd do Wiednia. Zwiedzanie. Czas wolny. W hotelu byliśmy po 19. Ja jako jedyna spałam tylko pół godziny. Reszta trochę więcej. Chłopaki u nas w pokoju spali. :) Gacek ze mną, haha. O 00.00 zaczęliśmy urodziny Pauli. Skończyliśmy po 5. Paula padła koło 2 i oczywiście wzięłam kosmetyki i ją wymalowałam. Smyraliśmy ją po nogach a ta nawet nie drgnęła. Później kiedy my byliśmy zmęczeni to ona się obudziła i każdy bał się zasnąć. Wszyscy padli choć na chwilę. Każdy obudził się z czymś na twarzy XDDD Kuba miał cudowne wąsy.
Dzień III - Więc praktycznie nie spaliśmy. Ale i tak na śniadanie zaspaliśmy. O 9 miał być wyjazd, a my dopiero o 8.40 zaczęliśmy się pakować. Chyba niczego nie zapomniałam. No to koło 11 byliśmy w Bratysławie. Krótkie zwiedzanie i czas wolny. Kiedy Pani robiła całej grupie zdjęcie koło fontanny to podeszli jacyś chińczycy i zaczęli nam robić zdjęcia i coś gadać, śmiać się, etc. No i do autobusu i droga powrotna do domu. O 18.30 zatrzymaliśmy się w KFC na kolację we Wrocławiu. I znów w drogę. W domu byliśmy po 21.
To na tyle. Podsumowując było świetnie! Fajnie by było to powtórzyć. Jestem teraz na telefonie. Jutro nie idę do szkoły, więc dodam zdjęcia. A teraz dobranoc, do jutra! :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz