czwartek, 21 marca 2013

#21 Dzień wagarowicza, pierwszy dzień kalendarzowej wiosny!

Cześć. Dzień wagarowicza i pierwszy dzień kalendarzowej wiosny, jestem chora, więc spędziłam go w domu. Ale szczerze to nie żałuję. Przyszli przyjaciele, omnomom, nie wszyscy! :C Filipek i tak Cię kocham! <3 Za to, że nie mogłam spędzić tego dnia z nimi, oni przyszli do mnie już po wagarach. Za to kupili mi trzy piękne róże, och dziękuję jeszcze raz! :* Ewel, Chmielu, Justyna i Paula <3 Dzień był wspaniały, naprawdę. Kilka zdjęć, ten śmiech Justyny, hahaha.
Agata trzymaj się, tęsknie za Tobą. Ale cieszę się, że masz wsparcie ze strony Asi :*
Dostałam piękny wiersz, chyba tak to mogę nazwać. Kurcze naprawdę mnie wzruszył. Ale nie wiem co mam o tym myśleć. Sylwia, dziękuję!
Pierwszy dzień kalendarzowej wiosny, a za oknem co? Gówno. Biało, ślisko, mokro, błoto. Fuuuuj, nie lubię tego! Czemu nie może być już słonecznie, cieplutko? W końcu schować te grube kurtki, kozaki. Założyć skórę, trampki, och... Marzę o tym, ale kiedy będę miała taką możliwość to nie wiem. Oby jak najszybciej. :>
Dopiero w poniedziałek do szkoły, no i od poniedziałku rekolekcje, haha. Znając życie po kościele do maka. Muszę kasę wytrzasnąć! :D Nie, nie, będę gruba. Matko co ja gadam.
Dziś już chyba za dużo nie wymyślę, pozdrawiam czytelników, do jutra!
enjoy!














2 komentarze:

  1. 1. Jakoś jest, mam Asię, Maję...
    2. DOSTAŁAŚ RÓŻE, WIERSZ A JAK ZWYKLE NIE DOWIADUJĘ SIĘ OD CIEBIE TYLKO Z BLOGA, DZIĘKUJĘ!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że je masz. Jak wchodzę na fb to Ciebie nie ma!

      Usuń