Cześć. Znów wybaczcie, że przez dłuższy czas mnie nie było. Szkoła, obowiązki, sami rozumiecie. Jutro niestety muszę do szkoły iść. Ogh... Dzień otwarty "mojego kochanego gimnazjum". Muszę się przebrać w jakiś debilny stożek, matko. I stać w tym 3 godziny, ale jednym się pocieszam, sama nie będę! :D
Omawiamy na polskim Krzyżaków, a ja nawet pierwszej strony nie przeczytałam, super! -.- Oj tam, film obejrzę, streszczenie przeczytam, może jakoś przeżyję. A no i oczywiście opracowanie od Agaty :*
Przed chwilą skończyłam z mamą sprzątać łazienkę, weszłam na facebooka, piszę z Patrykiem, Agatą. Jest okej, stabilnie. Chciałabym żeby tak było zawsze, zero kłótni, smutku.
Dzisiaj trochę u Eweliny z Chmielem, potem trochę umie. Było tuli, tuli, hahahahahah.
Hm, ogólnie cały następny tydzień mam zawalony kartkówkami i sprawdzianami, otóż to:
1) poniedziałek: sprawdzian z biologii, niemieckiego.
2) wtorek: kartkówka z religii.
3) środa: sprawdzian z historii i jakaś kartkówka, ale nie pamiętam z jakiego przedmiotu.
4) czwartek: sprawdzian z polskiego.
5) piątek: kartkówka z chemii.
No po prostu świetnie, więcej się już nie dało. I gdzie tu zasada, że w tygodniu nie może być więcej niż dwa sprawdziany? Poszła się walić...
Ten tydzień nie zleciał mi jakoś wyjątkowo miło czy fajnie. Do ulubionych to on zdecydowanie nie należał, a szkoda. Bywa już tak, niestety.
Stronka na fb wraca do formy. Coraz więcej fanów, lajków itp. Mamy nowego admina, Patryka. Jest coraz więcej postów, cieszę się ogromnie. Aaaaaaa :)
http://www.youtube.com/watch?v=DWH6Sgic0fk - Wspomnienia wracają, jak tylko usłyszę pierwsze dźwięki tej piosenki, o matko. Chyba będę ryczeć. I jak tu teraz żyć normalnie? Z myślą, że już nigdy mogę nie spotkać ludzi, których spotkałam w Sokolnikach.... Nie wchodzi mi to do głowy, nigdy nie pogodzę się z tą myślą, za dużo pięknych wspomnień, chwil...
Na dziś to koniec, do zobaczenia! :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz