wtorek, 5 sierpnia 2014

#205 Wakacji coraz mniej.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Został niecały miesiąc wakacji. Jeju, jak to szybko zleciało. Miałam tak ogromne, świetne plany na te wakacje, ale gówienko z nich wyszło. Nigdzie nie wyjechałam, żadne kolonie, babcie, te sprawy. Jedyne co to kilka razy nad wodę, pod namioty, nocki u przyjaciółki, spotkania z przyjaciółmi, chłopakiem. Co prawda nie mogę też narzekać, dzięki osobom, które są przy mnie i ze mną te wakacje nie mijają nudnie, prawie ciągle coś się dzieje, jest wesoło. Dobrze jest mieć takich ludzi blisko siebie!
Jest już piąty sierpnia, szkoła coraz bliżej. Ja jedyne co zrobiłam związanego właśnie ze szkołą to zakupiłam artykuły szkolne (nie podręczniki), zeszyty, te sprawy, ale o tym mam plan zrobić oddzielny wpis. Ogólnie, jakoś może jeszcze w tym tygodniu, albo od poniedziałku zamierzam zrobić serię wpisów BACK TO SCHOOL! Będzie to kilka wpisów odnośnie powrotu do szkoły. Myślę, że to dobry pomysł, zresztą zobaczymy co z tego wyjdzie. Będzie to pierwsza taka seria na moim blogu, ale mam nadzieję, że nie ostatnia :) W sumie dawno mnie tu nie było, coraz częściej zaniedbuję bloga i nie czuję się z tym najlepiej, jednak niby są wakacje, ale to wcale nie oznacza, że mam więcej czasu. Niby to dziwne, lecz prawdziwe :| 
Teraz w moim życiu trochę się zmieni. Najprawdopodobniej mój tata wyjeżdża na stałe do Anglii, a mama w październiku będzie miała operację. Staram im się teraz pomagać, z tatą spędzać więcej czasu, więc mój czas wolny wygląda podobnie jak w roku szkolnym, czyli jest go mało. Myślę też, że w roku szkolnym będę go miała znacznie mniej niż, np. teraz. Zacznie się trzecia klasa, dojdzie więcej nauki, no i najważniejsze... EGZAMINY. To jest to czego się najbardziej boję. Wiadomo, że każdy chce je napisać jak najlepiej potrafi, jednak wiadomo jak działa stres. Sądzę, że złapie mnie pewnie 'niechęć' do nauki przed samymi egzaminami. Hmmm, skąd ja to znam :D Jednak mam plan, żeby napisać je jak najlepiej. Dobra, jest jeszcze trochę czasu, więc bez paniki. To chyba na tyle. Napisałam to co miałam do napisania, więc oczekujcie nowej serii i pierwszego wpisu! Trzymajcie się, buziaki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz