niedziela, 18 sierpnia 2013

#97 Chillout na działeczce.

Dziś do południa wybrałam się z mamą i tatą na działkę do dziadka i babci.
Kiedy wyjeżdżaliśmy świeciło słońce, gdy dojechaliśmy przestało, moje szczęście (y)
Babcia, jak to babcia, nawiozła jedzenia dla 10 osób, a było nas zaledwie piątka.
Dominika lubi :D
Zaczęliśmy od grilla, potem gołąbki, lody, ciasto, ciastka, rolada lodowa, tic-taci i na koniec zupka chińska.
Pod koniec miałam dość, myślałam, że się nie ruszę.
Oczywiście to wszystko było jedzone z przerwami :D
Poopalałam się, choć słońca nie było, ale mi się przysnęło, na chwilkę.
Byłam z mamą się przejść trochę.
Poczytałam książkę i w tym efekcie jestem już na 278 stronie, awwww :3
Pogadałam sobie z dziadziusiem:*
Mój facet, Janek! <3 XD
Czas szybko zleciał i trzeba było wracać do domku :c


Jutro wraca Ewelina, możliwe, że się wieczorem spotkamy, musimy pogadać.
Resztę wakacji zarezerwowała dla mnie, oby!

________________________________
Zapraszam Was na mojego aska, możecie pospamować:)
Bez hejtów, plz.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz