Dziś, rzekomo, zdaniem Natalii miały być dni energola, ale ich nie było.
Miałyśmy się spotkać.
Ja, Ola, Marta, Paulina, Natalia i Ewelina.
Przyszła tylko Ola z Martą.
Rozczarowanie.
Nie winię dziewczyn, nie ich wina, ale szkoda.
W ostatniej chwili, kiedy już na nie czekałam, odwołały spotkanie.
Trochę przykro, jutro nie mogę wyjść.
Rodzice chcą jechać na działkę, potem do babci.
A miało być tak fajnie, ale nie jest.
Ostatnio nic mi się nie układa, dosłownie.
Z dnia na dzień co raz gorzej, mam chęć z kimś tak szczerze pogadać, w cztery oczy, ale nie mam z kim.
Czekam na Ewelinę, będziemy rozmawiać, mam nadzieję.
Mamy o czym, ona o tym wie, ja wiem.
Jak to się dalej potoczy, zobaczymy.
Oby było dobrze, coraz lepiej.
Kogo ja okłamuję?
Samą siebie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz