Nawet bardzo dobre. Tak sądzę, ale czy to prawda? To już każdy musi sobie sam na to odpowiedzieć. Tak, zdecydowanie. Zastanawiałam się co mi w ogóle daje pisanie bloga.. I co wywnioskowałam? Sprawia mi to przyjemność. W pewnym stopniu staje się to pomału rutyną. Jakoś lepiej mi jak tu napiszę co myślę, co robiłam, co czuje. Chciałabym odpocząć od wszystkiego. Nie mam siły. Zdecydowanie, za dużo. Szkoły. Nauki. Stresu związanego z nią. Walczę, aby jakoś wyciągnąć te lepsze oceny, zależy mi na tym. O tym też myślałam. Spać mi się chce, co raz częściej. Myślę, że jest to związane z nadmiarem, zmęczeniem.. Jutro basen, zawody. No nie mam na nic czasu, a przydałby mi się, oj bardzo.
Koniec filozofii na dziś. Jakoś w najbliższym czasie pojawi się tu wpis związany z duszeniem uczuć w sobie. Więc mam do Was prośbę. Jeśli macie chwilkę czasu to w komentarzu wyrazcie swoje zdanie. Z góry wszystkim dziękuję!
Do następnego.
wtorek, 4 czerwca 2013
#60 Myślenie jest dobre.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz